Obudziłam się czując że coś przytulam a raczej kogoś po woli przypominałam sobie co się wczoraj działo film, sen, Liam znów sen CZEKAJ czy ja powiedziałam Liam? Podniosłam głowę tak to był Liam w zasadzie to nic złego bo oboje byliśmy w ciuchach a po za tym już pamiętam czemu ze mną spał bo oglądaliśmy horror i jak zwykle się bałam, co za durny człowiek wymyślił horrory totalny debil na prawdę. Dobra pora wstawać dziś przychodzi do mnie Ewelina pozna chłopaków i pójdziemy gdzieś na miasto. Podniosłam moje zacne dupsko powoli żeby nie obudzić Liama ale jak zawsze nie udało się i on również wstał. Poszłam do łazienki i odbyłam poranną toaletę wróciłam do pokoju owinięta ręcznikiem ubrałam się tak i byłam gotowa. Zeszłam na dół nikogo tam nie było więc zrobiłam sobie górę kanapek nalałam soku do szklanki i rozłożyłam się na kanapie w salonie. Gdy kończyłam jeść na dół zeszła piątka wariatów i moja ostatnia kanapka w dziwy sposób zniknęła z mojego talerza.Zabawne znikające kanapki :D Gdy po krótkim czasie kłótnie na temat tego co mamy oglądać zakończyły się bo zabrałam im pilota i włączyłam na kanał muzyczny oni zaczęli tańczyć jakiś dziwny dziki taniec i w tedy ktoś zadzwonił do drzwi modliłam się aby to była Ewelina. Oczywiście bóg wysłuchał moich modlitw i to była ona.
-Hej Lina nareszcie jesteś to mnie uratujesz-Powiedziałam z wielkim bananem na twarzy. A zapomniałam wcześniej powiedzieć Lina jest wielką fanką 1D to dziwne bo ja ich nie słucham ale co tam.
-Co?? jest ktoś u ciebie to ja przyjdę potem.-Powiedziała i chciała wyjść ale złapałam ją za rękę i weszłyśmy do salonu Ewelina stanęła jak wryta i nie wiedziała co powiedzieć chłopcy zrobili to samo ale Harry leżał na Niallu, Zayn siedział na stole, Lou stał w samych bokserkach i koszulce (ciekawe gdzie jego spodnie) pomyślałam, Liam próbował ich jakoś ogarnąć ale gdy nas zobaczył rzucił Louisowi koc żeby się owiną. Postanowiłam przedstawić ich sobie a raczej Ewelinę chłopakom bo ona ich znała.
-Chłopaki to jest Ewelina ja mówię na nią Lina a wy jak chcecie. A ty Lou idź ubierz spodnie bo oglądanie twoich gaci nie jest przyjemne.-Powiedziała uśmiechając się do niego a on posłusznie poszedł na górę.
Podeszłam do kanapy na której siedział Liam i walnęłam głowę na jego kolana a nogi położyłam na resztę kanapy.
-Nie za wygodnie ci ???-Zapytał z uśmiechem na twarzy.
-Nie, mógł byś mieć trochę mniej kościste nogi ale tak poza tym to spoko.-Powiedziałam z uśmiechem.
-Hahaha-Powiedział-Ej wstał bym i się przedstawił ale jakoś nie mogę Liam jestem.-Powiedział w stronę dziewczyny.
-Wiem kim jesteście.-Powiedziała już na luzie.
-Fanka???-Zapytał Niall
-Może.-Powiedziała Lina podchodząc do mnie i podnosząc moje nogi by usiąść
-Ej co jest??-Zapytałam przyjaciółki bo widziałam że coś nie tak.
-Nic, jest okey.-Uśmiechnęła się sztucznie.
-No właśnie widzę, chodź do mnie pogadamy.
-Ok.-Odpowiedziała i poszłyśmy na górę. Usiadłyśmy na moim łóżku i Ewelina zaczęła opowiadać o swoim chłopaku o tym że on ją zdradził i że z min zerwała zaczęła płakać na moich kolanach przytuliłam ją mocno i pozwoliłam się wypłakać wiedziałam jak bardzo tego teraz potrzebuje. Ewelina zasnęła więc ja zostawiłam ją w moim pokoju i zeszłam na dół. W salonie nikogo nie było więc poszłam do kuchni a tam u Liama na kolanach siedziała jakaś laska i całowali się oprócz niej były jeszcze jakieś dwie dziewczyny.
-O Mel to jest Danielle moja dziewczyna a to Perri dziewczyna Zayna no i Eleanor dziewczyna Louisa- Powiedział Liam a mnie jakby coś ukuło wiem że znamy się od wczoraj ale on mi się tak strasznie podobał.
-Hej- Odpowiedziałam szukając w szafkach swoich papierosów.
-I czego ty tak szukasz?-Zapytał Zayn
-Fajek nie widzieliście nigdzie ??-Zapytałam dalej szukając.
-Yyy.... nie, raczej nie-Powiedział Harry.
-Dobra to muszę iść do sklepu e...e czekaj chyb jednak.....MAM ! -Krzyknęłam z radością.- Idę do ogródka- Zakomunikowałam i wyszłam siadając na ławce odpaliłam jednego papierosa i przyszła Perri i usiadła koło mnie.
-Możemy pogadać ??-Zapytała.
-Tak jeśli masz ochotę ze mną gadać.-Odpowiedziałam
-Czemu mam nie chcieć?-Zapytała zdziwiona.
-Bo nie mam za wielu znajomych każdy myśli że jak mam bogatego ojca to jestem puszczalską suką która nie wie co znaczy życie tylko że tak nie jest nie zawsze było kolorowo.-Odpowiedziałam i przypomniało mi się wszystko ten najtrudniejszy okres mojego życia.-Ale ty chciałaś rozmawiać o czymś.-Powiedziałam szybko.
-A tak ale do tego jeszcze wrócimy. No bo nie wiem co kupić Zaynowi na urodziny i myślałam że ty mi pomożesz bo dziewczyny no nie wiem z nimi nie lubie gadać owszem możemy porozmawiać chwile ale nie zniosę więcej. Rozumiesz prawda?-Zapytała na koniec
-Tak wiem jak to jest. -Powiedziałam z uśmiechem.- Możemy jutro pojechać do miasta i pochodzić po sklepach poszukamy czegoś jeśli chcesz/_ Zapytałam chyba polubiłam tą dziewczynę.
-Serio chciało by ci się jechać ze mną ?-Zapytała ja kiwnęłam głową i zgasiłam papierosa. Po chwili przyszła reszta ja cały czas rozmawiałam z Perri i cały czas się śmiałyśmy naprawdę polubiłam tę dziewczynę do ogrodu weszła Ewelina wyglądała że już jej lepiej podeszła do nas i usiadła przy mnie przywitała się z resztą krzyczą na całe gardło "Hej" i poznała się Perri rozmawiałyśmy i zrobiło nam się zimno więc poszłyśmy na górę po bluzy nawet Perri wzięła ode mnie zamiast od Zayna siedziałyśmy s powrotem w ogródku wpadłam na genialny pomysł.
-Ej robimy grilla ale ktoś musi jechać do sklepu po jakieś procenty bo w barku jest mało-Powiedziałam z entuzjazmem. Harry z Niallem i Liamem pojechali do sklepu a ja z Eweliną i Perri przygotowałyśmy jedzenie po chwili chłopacy byli s powrotem usiedliśmy przy stoliku i czekaliśmy na jedzenie.
-Ej a ja widziałam u ciebie jakieś puchary i nagrody za co to ??-Powiedziała Perri
-Zawody.-Powiedziałam krótko wiedziałam że Danielle również tańczy i nie chciałam nic o tym mówić
-A jakie zawody.Dopytywał się Louis
-Nie ważne-Zakończyłam temat a przynajmniej myślałam że to koniec
-Taneczne pierwsze miejsce na zawodach światowych i kilka jeszcze takich podobnych zawsze pierwsze miejsce.-Powiedziała Ewelina a ja chciałam w tedy zniknąć nie chciałam się chwalić nie lubię tego.
-TO może zatańczysz ??-Powiedziała Eleanor ze złośliwością w głosie
-Nie dzięki nie mam humoru.
-Oj no weź dla mnie-Powiedziała Perri a Ewelina jej przytaknęła więc ustałam na środku ogródka włączyłam piosenkę i zaczęłam tańczyć gdy skończyłam wszyscy bili brawo oprócz Danielle i Eleanor nie wiem czemu ale jakoś mnie to nie obchodziło usiadłam. Po chwili było gotowe jedzenie jeszcze trochę piliśmy i poszliśmy spać. Tak miną mi ten dzień Ewelina spała dziś u mnie i dobrze bo ona też jedzie jutro ze mną i Perri na zakupy.
want u back
czwartek, 11 kwietnia 2013
piątek, 5 października 2012
1. Powrót
Dziś wraca mój tata tak się ciesze. Właśnie wyszłam z pod prysznica zaczęłam zakładać wcześniej przygotowany zestaw gdy ktoś zapukał do drzwi to na pewno tata mama otworzy my drzwi a ja zaraz do nich zejdę muszę się tylko ubrać do końca a co tam walić to założyłam na siebie tylko bluzkę z zestawu i ten fajny sweter ruszyłam szybko a raczej pobiegłam na dół by się z nim przywitać szczęście że moje ciuchy sięgały mi do połowy uda bo w moim salonie stało 5 chłopaków nie zważając na nich podbiegłam do taty i rzuciłam mu się na szyję tak bardzo za nim tęskniłam.
-Tak się stęskniłam.-Powiedziałam mu do ucha.
-Ja też skarbie.-Odpowiedział i przycisną mnie do siebie.
-No dobra koniec tych czułości nie rób mi wstydu przed chłopakami.-Powiedziałam udając oburzoną i zaczęłam się śmiać.-A no i idę się ubrać do końca.
-A może ci pomóc?-Zapytał ciemnowłosy mierząc mnie od góry w dół i w kółko.
-Słucham umiem sie ubrać SAMA-zaznaczyłam to ostatnie słowo i weszłam na schody on coś tam jeszcze gadał ale mój tatuś zwrócił mu uwagę. Weszłam do swojego pokoju ubrałam resztę ciuchów na siebie i zeszłam na dół w salonie byli wszyscy oprócz blondyna i moich rodziców.
-A gdzie reszta??-Zapytałam siadając na kanapie.
-Twoi rodzice w sypialni a Niall w kuchni.-Zakomunikowami
-TATO JA CHCĘ MIEĆ BRACISZKA A NIE SIOSTRE OKEY!!!!HAHAHAHAAHAHHA-Krzyknęłam ksztusząc się śmiechem z resztą tak jak wszyscy. Do pokoju wszedł właśnie blondynek jedząc moją ostatnią babeczkę rzuciłam się na niego i zaczęłam mu ją zabierać w końcu stanęło na tym że podzieliliśmy się na pół ja i tak miałam więcej ale co tam.
-Ej ale ja jestem wychowana nawet się nie przedstawiłam jestme Mellanie ale wszyscy mówią na mnie Mel i mam prośbe znam wasze imiona ale nie wiem który to który.-Powiedziałam i zrobiłam minę kotka ze shreka.
-Na serio czy jaja sobie robisz?-Zapytał loczek ale on jest słodki Mel przestań znacie się nie całą godzinę.
-No na serio znaczy wiem że ten co chciał zjeść moją babeczkę to Niall na pewno spodoba mu się to co teraz powiem- Przerwałam na chwilkę i spojrzałam na niego.-Mógł byś iść do kuchni przy lodówce stoi słoik od ciasteczek w środku jest kluczyk na końcu kuchni są drzwi otwórz je w środku jest pełno jedzenia i przynieś mi coś do żarcia bo umrę zaraz i tak możesz coś wziąć.-zakończyłam swój monolog i włączyłam telewizor dodając- To co powiecie który jest który??-oni się przedstawili po kolei ale jak uslyszałam imię loczka Harry był taki dumny jak je wypowiadał i te jego dołeczki jak się uśmiecha no po prostu oj no wiecie z moich rozyślań wyrwał mnie Niall z jedzeniem przyniósł tego tyle że chłopacy od razu zaczeli krzyczeć że tego nie zjemy i się zdziwili po nie całych dwóch godzinach znów byliśmy głodni a Zayn wypalił z tekstem.
-Jak ty to robisz??-Patrzył na mnie zdziwiony.
-Ale co??-Zapytałam
-No jesz tyle co Niall a jesteś tak seksowna.-Powiedział z wielkim bananem na twarzy a mi aż jedzenie z buzi wypadło.
-Co proszę to już chyba nie twój interes prawda?-Powiedziała zirytowana.
-No wież chciał bym po prostu wiedzieć.
-Zamknij się Zayn.-Powiedział do niego Harry ej on mnie broni ale słodko.
-A ciebie co ugryzło Harry?-Zapytał go Zayn.
-Nic. Mel gdzie moge się rozpakować.-Powiedział albo mi się wydaje albo coś mu jest wydaje się być smutny.
-o cholera zapomniałam o tym yyyy.... na pewno u góry dobra chodźcie na drugim piętrze jest 6 pokoi wybierzcie sobie coś i na 1 są 2 wolne to też jest do waszej dyspozycji.-Powiedziałam i poprowadziłam ich do góry Zayn zauważył drzwi do mojego pokoju i chciał wziąć pokój obok mojego ale na szczęście Harry zrozumiał moją niechęć i pierwszy wszedł do tamtego pomieszczenia dzięki czemu on został "najemcą" pokoju i chwała mu za to nie wiem czemu ale wydaje mi się że Liam cały czas na mnie patrzy teraz jak tak na niego patrze to jest całkiem ładny i ma taki uśmiech że jasna cholera ale nie ważne pokazałam reszcie ich pokoje w końcu to Liam miał pokój obok mojego a reszta na 2 piętrze oni poszli się rozpakować a ja posprzątać u siebie w "jaskini". Zaczęłam układać książki na półce gdy natknęłam się na coś ciekawego a mianowicie na moje stare zdjęcie z tatą ja miałam w tedy 4 latka i byliśmy tacy szczęśliwi na tym zdjęciu aż nie można uwierzyć że przez tyle lat się to nie zmieniło i dzięki bogu nagle ktoż za mną powiedział ze w ogóle się nie zmieniłam odwróciłam się i zobaczyłam Liam'a stał nade mną i patrzył na zdjęcie.
-Tak czyli dalej mam taką szparę między zębami i wyglądam jak dziecko no dzięki.-Powiedziałam udają obrażoną.
-Nie nie o to mi chodziło myślałem raczej że dalej jesteś taka słodka i ładna i te oczy w ogóle się nie zmieniły.-Powiedział patrząc tym razem w podłogę.
-Wow dzięki nikt nigdy nie powiedział mi tyle miłych słów na raz.-Powiedziałam kładąc głowę na ziemię w miejsce gdzie aktualnie patrzył.
-Spoko chciałem się zapytać czy robimy dziś noc filmów twoi rodzice wyjeżdżają na dwa miesiące i zostajemy tu sami więc chcieliśmy dziś zrobić wieczór filmowy jeśli się zgadzasz.-Zapytał ze strachem w głosie jak bym miała mu coś za to zrobić.
-W sumie to czemu nie i następnym razem się nie pytaj bo to chyba ty jesteś starszy ode mnie prawda???-Zapytałam chłopaka.
-Zależy ile masz lat-Powiedział uśmiechając się niczym anioł kurwa chyba się zakochałam Mel co ty mówisz to nie możliwe no pewno nie chyba nie matko o czym ja myślę.
-No ja mam 17 a ty??-Zapytałam
-Ja jestem starszy bo mam 19.-Zakomunikował dumnie.
-Ty staruchu HAHAHA.-Powiedziałam i zaczęła się śmiać.
-No dzięki to co idziemy na dół już wszystko gotowe i proszę mi się słuchać dziadka.-Powiedział z uśmiechem. Zeszliśmy na dół a tam rzeczywiście wszystko było gotowe do oglądania więc wzięłam największą miske popcornu i usiadłam koło mojego ''dziadka''
-Dziadziu możesz wziąć troche popcornu ale uważaj na cholesterol.-Liam zaczął się śmiać ja razem z nim a reszta patrzyła jak na debili ale co tam bez tłumaczenia włączyliśmy film oczywiście horror przez co cały czas byłam wtulona w Liam'a po krótkim czasie zasnęłam.
*Oczami Liam'a*
Mel cały czas się do mnie przytula nie wiem czy dobrze robie ale ona mi się strasznie podoba nie jest taka jak inne tyko wyjątkowa.
-Ej Li Mel usnęła.-Powiedział Louis.
-NO to co???-Zapytałem go.
-No ja się pytam kto normalny usypia na horrorze co??-Zapytał zdumiony.
-Ktoś kto był zmęczony.-Powiedziałem.-Idę ją zanieść do pokoju. A swoją drogą od razu mówię że jak będziecie się bać w nicy to nie przychodźcie do mnie jasne.-Dodałem stojąc na schodach. Wszedłem do jej pokoju i delikatnie położyłem na łóżku przykryłem kołdrą i zacząłem kierować się w stronę drzwi kiedy ona zaczęła się wiercić i coś mówić.
-Co??-Zapytałem dziewczyny bo nic nie zrozumiałem.
-Zostaniesz ze mną boje się teraz nie powinnam oglądać tego gówna.-Powiedziała już siedzą na łóżku z podkulonymi nogami zgodziłem się bo wyglądała tak bezbronnie i niewinnie położyłem się obok niej Mel wtuliła się we mnie i po krótkim czasie oboje już spaliśmy.
*********************************************************************************
I co podoba się jeśli tak to komentujcie bardo proszę to ważne. KOCHAM WAS!!!!
Bochaterowie ;)
Mellanie (Mel) Cowell- 17lat. Z pozoru normalna nastolatka ale jej ojcem jest Simon Cowell uwielbia taniec brała udział w paru konkursach jej największym osiągnięciem jest wygrana na światowych zawodach chodzi do dobrej szkoły ma dobre oceny ale nie jest też kujonem no a reszty dowiecie sie w opowiadaniu.
Ewelina Russo- 17 lat najlepsza przyjaciółka Mel lubi śpiewać i jeść :D.
Chciała by już zawsze przyjaźnić się z Mel i wzajemnie.
Liam Payne- 19 lat
Zayn Malik- 19 Lat
Louis Tomlinson - 21 Lat
Harry Styles - 18
Niall Horan - 19 Lat
Subskrybuj:
Posty (Atom)




